AMERYKA PÓŁNOCNA

Wydaje się wątpliwe, by ta zdumiewająca przepowied­nia wielkiego filozofa była produktem czystej fantazji. Zbyt często u starożytnych występują, mgliste co prawda, wzmianki o wielkich lądach poza ekumeną, by można je było całkowicie ignorować. Tak na przykład Teopompus ok. 350 r. p.n.e. cytując dialog pomiędzy Selenusem a kró­lem Frygii Midasem mówi, że poza znanym światem „…za Oceanem jest kontynent suchego lądu, w wielkości swojej niezmierzony, pełen zielonych łąk i pastwisk, wielkich potężnych zwierząt”. Jeszcze wcześniej nieco Sokrates mówił: „Jestem prze­konany, że ziemia jest bardzo wielka i że my, którzy zamieszkujemy… aż do kolumny Herkulesa zajmujemy tylko bardzo małą jej część, jak mrówki wokół studni albo żaby naokoło morza, i ja nie wątpię, że dużo innych ludów zajmuje inne podobne części powierzchni ziemi”

 

BADANIA CZEKANOWSKIEGO

Badania Czekanowskiego przeprowadzane w ramach dobrze zorganizowanej i zaopatrzonej wyprawy , otwie­rają już właściwie okres nowoczesnych wypraw europej­skich na ten kontynent, wypraw prowadzonych — wraz z ogromnym postępem cywilizacyjnym — w zgoła od­miennych warunkach, niż wyprawy dziewiętnastowieczne i dawniejsze. Ten okres, trwający do dzisiaj, zasługuje już na odrębne opracowanie. Po powrocie z wyprawy Czekanowski został w 1910 r. zaangażowany jako kustosz do Muzeum Etnograficznego Akademii Nauk w Petersburg. W roku 1913 wrócił do kraju, w którym na katedrze profesora antropologii i etnologii kolejno kilku uniwersytetów pozostał już do śmierci. Bardziej szczegółowy opis afrykańskiej wyprawy Czekanowskiego daje J. Szaflarski w swojej książce Poznanie Czarnego Lądu (Warszawa 1968, na stronach 258 227—229). 

WYPRAWA CZEKANOWSKIEGO

W ostatniej fazie wyprawy, najdłuższej w czasie i po odłączeniu się od głównego trzonu ekspedycji, Czekanow­ski udał się najdalej na północ, do dorzecza Uele-Kibali i po przekroczeniu go, przez Faradje wkroczył na tery­torium Sudanu i dotarł do miejscowości Yei. Na tym po­łudniowym skrawku Sudanu przeprowadzał studia nad hołdującymi jeszcze ludożerstwu plemionami Niam-Niam, które przed nim badał już Ryszard Buchta. Na tym etapie, po dotarciu do Gondokoro nad Nilem, Czekanowski zakończył swe badania afrykańskie. Plonem tych wypraw, oprócz bogatych zbiorów muzealnych i licz­nych artykułów* naukowych, było między innymi pięcio- tomowe dzieło pt. Forschungen im Nil-Kongo-Zwischen- gebiet, wydawane w Lipsku w latach 1911—27. Poza tym po polsku ogłosił Ostateczne wyniki badań w Afryce środkowej w latach 1907—1909 („Przegląd Geograficzny”, rocz. 1923, t. IV, s. 138—150) oraz po ostatniej wojnie książkę W głąb lasów Aruwimi, dziennik wyprawy do Afryki środkowej, Wrocław 1958.

POZNANIE FAUNY I FLORY JEZIOR NIASA I RUKWA

Głównym celem wyprawy Jakubskiego było poznanie fauny wymienionych wyżej jezior Niasa i Rukwa. Pod tym względem podróż jego miała duże znaczenie i przy­czyniła się wybitnie do poszerzenia wiedzy zoologicznej w tym zakresie. Na ten temat Jakubski opublikował szereg specjalnych prac w polskich i zagranicznych czasopismach naukowych  , ponadto po polsku wydał następujące rela­cje ze swych podróży: W krainach słońca. Kartki z po­dróży do Afryki środkowej w latach 1909—10 (dwa wy­dania: 1914 i 1923) oraz Wyprawa na Kilimandżaro („Kra­kowskie odczyty geograficzne”, 1926, nr 3). Nieco wcześniej, w latach 1907—09, prowadził badania w Afryce Środkowej wybitny antropolog i etnolog Jan Czekanowski (6 X 1882—20 VII 1965). Jako asystent ber­lińskiego Kónigliches Museum fur Volkerkunde wziął on udział w wyprawie niemieckiej, prowadzonej przez Adolfa Fryderyka Meklemburskiego, do wschodniej części Afryki Środkowej. W czasie tej wyprawy, która trwała ponad dwa lata, Czekanowski przebył trasę ok. 7000 km.

DROGA POWROTNA Z KILIMANDŻARO

Będąc wytrawnym alpinistą wszedł 13 III 1910 r. jako pierwszy Polak na najwyższy szczyt masywu Kiliman­dżaro, zarazem najwyższe wzniesienie Afryki. Oprócz masywu Kilimandżaro Jakubski w drodze do niego prze­szedł góry Usambara i Pare. Poprzednio jeszcze, pomiędzy jeziorami Niasa i Rukwa, przeszedł koło najwyższego wzniesienia gór Poroto, wulkanu Rungwe. Drogę powrotną z Kilimandżaro uczony przebył inną  trasą, przez południowy skrawek Kenii do Mombasy, skąd drogą morską udał się do Dar es-Salaam, zwiedzając po drodze Zanzibar.Przez dotarcie do jeziora Niasa od północy, do którego od południa dotarł w swoim czasie Pisuliński, Jakubski powiązał niejako w pewien cykl podróże i badania polskie w tym tak oddalonym rejonie świata.

PODRÓŻE WITOLDA SZYSZŁO PO SAHARZE

W tym samym roku przybył do Afryki Północnej i po­dróżował po Saharze jeden z najbardziej aktywnych w historii podróżnictwa polskiego podróżników, Witold Szyszło (10 VI 1881—1963), rozpoczynając tutaj swoją niezwykłą pod tym względem karierę. Łączy się ona jednak głównie z Ameryką Południową, w związku z czym zostanie szerzej omówiona w innym rozdziale. Niemniej jednak w swych wędrówkach, podejmowanych głównie, jak pisze, w celach przyrodniczych i obejmujących niemal całą kulę ziemską, odwiedził parokrotnie i Afrykę. W roku 1902 był na Wyspach Kanaryjskich. W czasie swej po­dróży naokoło świata, odbytej w latach 1908—10, której trasa objęła 73 500 km, był także w Egipcie i Nubii. W roku 1912 odwiedził Maroko. Rok wcześniej został członkiem Algerskiego Towarzystwa Geograficznego. Z od­dzielnych prac na tematy afrykańskie ogłosił tylko popu­larną książeczkę pt. W krainie Hesperyd. Wyspy Kanaryj­skie i Madera, wydaną w Warszawie w 1903 r.

Jak się trzyma polska turystyka?

Interesujesz się trochę biznesem turystycznym w Polsce? Być może jesteś właścicielem pokoju do wynajęcia. Na pewno chcesz poznać najnowsze trendy związane z tym obszarem życia Polaków. Przedstawimy ci najnowsze informacje właśnie w treści artykułu. Polacy są narodem sprytnym. To trzeba zaznaczyć na samym początku. Zimą zazwyczaj wyjeżdżamy na południe kraju, do Zakopanego lub na narty do innych miejscowości natomiast latem większość z nas ucieka za granicę, ponieważ chcemy się kompletnie odciąć od marnej, deszczowej letniej pogody. Tak się składa, ze większość kurortów turystycznych w Polsce cierpi w sezonie wakacyjnych najbardziej. Jeżeli posłuchamy właścicieli lokali w Gdański czy na mazurach okaże się, że jedynymi klientami są ludzie w przedziale wieku od osiemnastu do dwudziestu trzech lat. Tak się składa, ze najzamożniejsi po prostu wyjeżdżają do innych państw korzystając z bardzo taniej ostatnimi czasy oferty all inclusive. Faktycznie czasy się zmieniają, a turystyka w Polsce przeżywa istotny kryzys. Wiele popularnych biur utraciło płynność i ogłosiło bankructwo. Złote czasy mogą powrócić jedynie z dobrą pogodą. Z Hiszpanią jednak prawdopodobnie nie mamy szans wygrać w tym obszarze.

Pierwsze wakacje z nowo poznaną osobą

Poznaliśmy kogoś w naszym życiu i czujemy, że to właśnie z tą osobą chcemy spędzić resztę życia. Teraz zbliża się okres wakacyjny i mamy dylemat gdzie zabrać naszą ukochaną osobę. Gdy już zaleźliśmy takie miejsce, które naszym zdaniem będzie idealne na romantyczny wyjazd zachodzimy w głowę jak sprawić by wszystko było dopięte na ostatni guzik. To wcale nie takie łatwe gdyż na odległość trudno sprawdzić czy na przykład miejsce noclegowe odpowiada naszym oczekiwaniom. Tutaj właśnie z pomocą przychodzi nam Internet. Fora internetowe pełne są opinii na różny temat. Wśród nich znajdziemy wypowiedzi internautów na temat miejsc noclegowych w okolicy, do której się udajemy. Dzięki sieci możemy znaleźć miejsce, które cieszy się najlepszą opinią. Gdy już sprawę wyboru miejsca gdzie się udamy oraz noclegu mamy za sobą. Przychodzi kolej na przygotowania. Tutaj staramy się niczego nie zapomnieć, ale w momencie, gdy jest przy nas ukochana osoba ciężko o skupienie. Dobrą radą, gdy jesteśmy chwilę sami na spokojnie zrobić listę rzeczy, które musimy zapakować oraz wykonać przed wyjazdem. W ten sposób unikniemy nieprzyjemnych sytuacji, które mogą nas czekać podczas wypoczynku.

Wycieczka do Korfu

Korf leży nad Morzem Jońskim. Językiem urzędowym oczywiście jest język grecki. Można bez problemu porozumiewać się w języku angielskim. Dominuje tutaj łagodny klimat. Warto odwiedzić to miejsce od kwietnia do października. Temperatury generują się w przedziale od 23 do 27 . Pomiędzy Polską a Korfu występuje różnica czasowa. Gdy u nas jest 13.00 to tam jest 12.00. Kuchnia jest tak samo interesująca jak sam kraj. Warto spróbować przede wszystkim pasticcio – zapiekanka z makaronem, sofrito – jagnięcia w sosie białego wina i wiele innych potraw. Warto zwiedzić przede wszystkim Aqualand, Albanie, Rejs Paxos – Antipaxos i wiele innych miejsc. Gdy chcemy przywieść ciekawe pamiątki z Korfu to warto zainwestować w tkane koronki, hafty, artykuły jubilerskie i ceramiczne. W odpowiednim miesiącu odbywają się różne festiwale, obchody przyłączenia Wysp Jońskich do Grecji i wiele innych wydarzeń. Jest to piękne miejsce, które warto polecić swoim znajomym. Przed podróżą w to miejsce należy zaopatrzyć się w kremy i odpowiedni ubiór.

Wycieczka w polskie, urzekające Bieszczady

Na terenie naszego kraju możemy odnaleźć wiele urzekających oraz spokojnych miejsc, które są jednocześnie miejscami idealnie nadającymi się do wypoczywania. Jeśli więc tylko chcesz zdecydować się na wakacje w jednym z takich miejsc, to na pewno możesz postawić na region Polski południowo – wschodniej, w której znajdziesz między innymi dziewicze oraz malownicze Bieszczady, góry stosunkowo mało znane i przede wszystkim przez wiele osób niedoceniane. Tymczasem to niezwykle piękny zakątek, którym na pewno powinniśmy się zainteresować, przede wszystkim jeśli zależy nam na wypoczywaniu z dala od wielkomiejskiego hałasu oraz gwaru. Oczywiście same Bieszczady to nie tylko góry oraz lasy, to również sporo różnych atrakcji, spośród których na pewno warto wyróżnić między innymi wspaniałą kolejkę bieszczadzką, która na pewno zainteresuje przede wszystkim tych najmłodszych uczestników wypraw. W ten sposób możemy docierać do najpiękniejszych zakątków bieszczadzkiego regionu, zachwycając się jednocześnie jego wyjątkowością.

WIADOMOŚCI STAROŻYTNYCH

Również Eratostenes mówił, że na Oceanie Zachodnim (Atlantyckim) mogą istnieć nieznane kontynenty. Podob­nie Strabon dopuszczał możliwość, że w głębi niezbada­nego Atlantyku istnieje kontynent analogiczny do eku- meny, zaś na półkuli południowej inny jeszcze kontynent.U Plutarcha jest wzmianka, że za wyspą Ogygią Homera, którą umieszcza poza Wyspami Brytyjskimi, w odległości 5000 stadiów poniżej morza „Północnego” (jak nazywa zapewne północny Atlantyk lub Morze Arktyczne) żnaj- duje się wielki kontynent, w którym można domniemywać się Ameryki.Te wiadomości czy teorie starożytnych pisarzy nie znalazły wiary u współczesnych i nie zwracano na nie uwagi.

W ZAKRESIE SWOJEJ SPECJALNOŚCI

W pierwszej fazie ekspedycji Czekanowski przeprowa­dzał badania w zakresie swojej specjalności na obszarach położonych pomiędzy jeziorami Wiktorii i Kiwu, na tere­nie Ugandy (w tym w królestwach Buganda i Toro) oraz Ruandy (obecnie Rwanda) i Burundi. W drugiej fazie wyprawy Czekanowski udał się na pół­noc od jeziora Kiwu, przez terytorium późniejszego Parku Narodowego Alberta, Jezioro Edwarda i wokół masywu Ruwenzori do Fortu Portal, który obrał za czasową bazę. Miejscowość ta, położona pomiędzy jeziorami Edwarda i Alberta, na wschód od masywu Ruwenzori, była stolicą królestwa Toro i siedzibą jego władcy (mukawy). Z tej bazy Czekanowski udał się na zachód, do lasów dorzeczy Aruwimi i Ituri, gdzie przeprowadzał studia nad Pig­mejami.

PIESZA WYPRAWA JAKUBSKIEGO

Wprawdzie linie kolejowe były już częściowo zbudowane  , Ja­kubski korzystał jednak z nich na niewielkim odcinku i przeważającą część podróży odbył samotnie i pieszo, przy pomocy miejscowych tragarzy. Teren jego badań objął ówczesną Tanganikę i częściowo Kenię (obecne pań­stwa Tanzania i Kenia), przy czym pierwszą przeszedł niemal całą wszerz, od Oceanu Indyjskiego do jezior Niasa i Rukwa. Po dotarciu do jeziora Rukwa, Jakubski ciężko zachorował, w wyniku czego przerwał badania i udał się na kilkumiesięczną kurację do Dar es-Salaam. Po wy­zdrowieniu zorganizował nową wyprawę na północno- -wschodni kraniec Tanganiki, do rejonu Kilimandżaro. 

SPOSTRZEŻENIA GEOLOGICZNE

Badania naukowe zawiodły także do Afryki wybitnego geologa Rudolfa Zubera. W roku 1910 na zaproszenie rządu angielskiego prowadził on poszukiwania geologiczne w Nigerii i na Złotym Wybrzeżu. Rezultatem ich była między innymi praca pt. Spostrzeżenia geolo­giczne z zachodniej Afryki, opublikowana w Księdze pa­miątkowej 250 rocznicy założenia Uniwersytetu Lwow­skiego, wydanej we Lwowie w 1912 r. Rok wcześniej ta sama praca ukazała się w Wiedniu w wersji nie­mieckiej. Ostatnim bodaj badaczem polskim w środkowej i wschodniej Afryce, którego charakter podróży w głąb kontynentu w latach 1909—10 nosił jeszcze wiele cech podróży dziewiętnastowiecznych, był wybitny biolog An­toni Władysław Jakubski (28 III 1885—20 V 1962)