Bardzo apetyczne podróże

Wraz z rozwojem branży turystycznej, firmy starają się zaspokajać coraz to nowe zapotrzebowania swoich potencjalnych klientów. Śledząc rozwój zainteresowań i chcąc zaskoczyć czymś nowym i niebanalnym agencje turystyczne wprowadzają do swej oferty takie nietypowe propozycje, jak podróże nastawione na konsumpcję. I to konsumpcję w sensie dosłownym, bo celem takich wycieczek jest wyjazd w miejsca, które słyną z jakiś kulinarnych przysmaków, aby będąc na miejscu, móc ich zasmakować. Taka turystyka kulinarna zdobywa sobie coraz większą popularność. A noclegi są też starannie planowane, w miejscach, takich jak zamki, stare dworki, czy gospodarstwa agroturystyczne, produkujące np. specyficzne i słynne w świecie gatunki sera, czy innego przysmaku. Podczas takiej dwutygodniowej wyprawy, żądni nowych smaków turyści są w stanie zwiedzić nawet do dziesięciu miejsc i posmakować tamtejszych specjałów. Bardziej zainteresowani mogą oczywiście zakupić do domu to co przypadnie im najbardziej do gustu. To bardzo ciekawa turystyka, dzięki której szanse na zdobycie turystów mają rejony nie mające innych atrakcji turystycznych w okolicy.

Tags: , , , , ,

Jak się trzyma polska turystyka?

Interesujesz się trochę biznesem turystycznym w Polsce? Być może jesteś właścicielem pokoju do wynajęcia. Na pewno chcesz poznać najnowsze trendy związane z tym obszarem życia Polaków. Przedstawimy ci najnowsze informacje właśnie w treści artykułu. Polacy są narodem sprytnym. To trzeba zaznaczyć na samym początku. Zimą zazwyczaj wyjeżdżamy na południe kraju, do Zakopanego lub na narty do innych miejscowości natomiast latem większość z nas ucieka za granicę, ponieważ chcemy się kompletnie odciąć od marnej, deszczowej letniej pogody. Tak się składa, ze większość kurortów turystycznych w Polsce cierpi w sezonie wakacyjnych najbardziej. Jeżeli posłuchamy właścicieli lokali w Gdański czy na mazurach okaże się, że jedynymi klientami są ludzie w przedziale wieku od osiemnastu do dwudziestu trzech lat. Tak się składa, ze najzamożniejsi po prostu wyjeżdżają do innych państw korzystając z bardzo taniej ostatnimi czasy oferty all inclusive. Faktycznie czasy się zmieniają, a turystyka w Polsce przeżywa istotny kryzys. Wiele popularnych biur utraciło płynność i ogłosiło bankructwo. Złote czasy mogą powrócić jedynie z dobrą pogodą. Z Hiszpanią jednak prawdopodobnie nie mamy szans wygrać w tym obszarze.

Tags: , , ,

Pierwsze wakacje z nowo poznaną osobą

Poznaliśmy kogoś w naszym życiu i czujemy, że to właśnie z tą osobą chcemy spędzić resztę życia. Teraz zbliża się okres wakacyjny i mamy dylemat gdzie zabrać naszą ukochaną osobę. Gdy już zaleźliśmy takie miejsce, które naszym zdaniem będzie idealne na romantyczny wyjazd zachodzimy w głowę jak sprawić by wszystko było dopięte na ostatni guzik. To wcale nie takie łatwe gdyż na odległość trudno sprawdzić czy na przykład miejsce noclegowe odpowiada naszym oczekiwaniom. Tutaj właśnie z pomocą przychodzi nam Internet. Fora internetowe pełne są opinii na różny temat. Wśród nich znajdziemy wypowiedzi internautów na temat miejsc noclegowych w okolicy, do której się udajemy. Dzięki sieci możemy znaleźć miejsce, które cieszy się najlepszą opinią. Gdy już sprawę wyboru miejsca gdzie się udamy oraz noclegu mamy za sobą. Przychodzi kolej na przygotowania. Tutaj staramy się niczego nie zapomnieć, ale w momencie, gdy jest przy nas ukochana osoba ciężko o skupienie. Dobrą radą, gdy jesteśmy chwilę sami na spokojnie zrobić listę rzeczy, które musimy zapakować oraz wykonać przed wyjazdem. W ten sposób unikniemy nieprzyjemnych sytuacji, które mogą nas czekać podczas wypoczynku.

Tags: , , , , ,

Wakacje na wyjątkowym wybrzeżu dalmatyńskim

Chorwacja to miejsce naprawdę wyjątkowe, przede wszystkim ze względu na unikatowe wybrzeże dalmatyńskie. Taki typ wybrzeża jest niezwykle specyficzny, charakteryzuje się równoległym rozmieszczeniem wysp oraz wysepek do linii brzegowej. Oczywiście na terenie całej Europy możemy odnaleźć takie wybrzeże tylko w Chorwacji, nic więc dziwnego, że państwo to cieszy się każdego roku tak dużym zainteresowaniem turystów, przybywających tu z najrozmaitszych zakątków. Trzeba wiedzieć, że takie wybrzeże dalmatyńskie mamy jeszcze w Kalifornii, dla tych jednak, dla których to zdecydowanie za daleko, o wiele lepszym wyborem będzie wypoczynek na wybrzeżu dalmatyńskim Chorwacji. A sama Chorwacja jest miejscem atrakcyjnym nie tylko ze względu na ten charakterystyczny rodzaj wybrzeża, ale również ze względu na wiele ciekawych zabytków, spośród których mamy jeszcze nawet zabytki z tak zwanego okresu rzymskiego. Na terenie Chorwacji zachowały się nawet całe, rzymskie miasta, która na pewno również warto odwiedzić.

Tags: , , ,

Za mało czasu na podróże

Każdy, kto pracuje, marzy każdego dnia o tym okresie, gdy będzie w końcu mógł wziąć urlop i wyjechać gdzieś na odpoczynek. Niestety, w naszym kraju jedynie podczas urlopów możemy sobie pozwolić na turystykę. Mało kto spędza na podróżach wolne weekendy czy czas, kiedy dłuższa przerwa od pracy spowodowana jest świętami. Patrząc na to z boku, można stwierdzić, że przez taki układ nasze życie jest dosyć monotonne, a przez to jak najbardziej nudne i smutne. Wielu z nas wspomina z rozrzewnieniem czasy, kiedy jako uczniowie mieliśmy pełne dwa miesiące wakacji plus jeszcze kilka tygodni wolnego w ciągu roku szkolnego. Jeżeli tylko istniała możliwość, wolne dni spędzało się poza domem, nie koniecznie jako turysta, ale chociażby jako odwiedzający sąsiednie miasta, jeśli tylko mieszkał tam jakiś krewny czy bliższy znajomy. W obecnych czasach wydaje się jednak zbyt niebezpieczne, aby pozwalać nastoletnim dzieciom na podróże tego typu. Jakby więc nie patrzeć, dawne czasy były naprawdę o niebo lepsze.

Tags: , , , , , ,

Historia Egiptu

Historia Egiptu jest bardzo długa, ta cywilizacja należy do najstarszych na świecie, ślady historyczne mówią, że to państwo istniało już prawie trzy tysiące lat przed naszą erą.  Z Egiptem głównie kojarzą się nam piramidy, świątynie egipskie i grobowce. Najbardziej znaną piramidą jest piramida Cheopsa, zbudowana dwadzieścia sześć wieków przed naszą erą i jest ona największą budowlą kamienną na całym świecie, kolejną równie znaną piramidą jest Wielki Sfinks, który miał być symbolem władzy oraz mądrości faraona Chefrena.  Kolejne atrakcje czekające na turystów to grobowce np. grobowiec Tutenchamona i grobowiec Nefretete . Nie można zapomnieć o Nilu, czyli o rzecze przepływającej przez Egipt, turyści mogą odbyć wycieczkę po nim na statku, w czasie takiej podróży możemy się zachwycać fauną i florą tego państwa, jak także zła[pać trochę słońca i się zrelaksować.

Tags:

WIADOMOŚCI STAROŻYTNYCH

Również Eratostenes mówił, że na Oceanie Zachodnim (Atlantyckim) mogą istnieć nieznane kontynenty. Podob­nie Strabon dopuszczał możliwość, że w głębi niezbada­nego Atlantyku istnieje kontynent analogiczny do eku- meny, zaś na półkuli południowej inny jeszcze kontynent.U Plutarcha jest wzmianka, że za wyspą Ogygią Homera, którą umieszcza poza Wyspami Brytyjskimi, w odległości 5000 stadiów poniżej morza „Północnego” (jak nazywa zapewne północny Atlantyk lub Morze Arktyczne) żnaj- duje się wielki kontynent, w którym można domniemywać się Ameryki.Te wiadomości czy teorie starożytnych pisarzy nie znalazły wiary u współczesnych i nie zwracano na nie uwagi.

AMERYKA PÓŁNOCNA

Wydaje się wątpliwe, by ta zdumiewająca przepowied­nia wielkiego filozofa była produktem czystej fantazji. Zbyt często u starożytnych występują, mgliste co prawda, wzmianki o wielkich lądach poza ekumeną, by można je było całkowicie ignorować. Tak na przykład Teopompus ok. 350 r. p.n.e. cytując dialog pomiędzy Selenusem a kró­lem Frygii Midasem mówi, że poza znanym światem „…za Oceanem jest kontynent suchego lądu, w wielkości swojej niezmierzony, pełen zielonych łąk i pastwisk, wielkich potężnych zwierząt”. Jeszcze wcześniej nieco Sokrates mówił: „Jestem prze­konany, że ziemia jest bardzo wielka i że my, którzy zamieszkujemy… aż do kolumny Herkulesa zajmujemy tylko bardzo małą jej część, jak mrówki wokół studni albo żaby naokoło morza, i ja nie wątpię, że dużo innych ludów zajmuje inne podobne części powierzchni ziemi”

 

BADANIA CZEKANOWSKIEGO

Badania Czekanowskiego przeprowadzane w ramach dobrze zorganizowanej i zaopatrzonej wyprawy , otwie­rają już właściwie okres nowoczesnych wypraw europej­skich na ten kontynent, wypraw prowadzonych — wraz z ogromnym postępem cywilizacyjnym — w zgoła od­miennych warunkach, niż wyprawy dziewiętnastowieczne i dawniejsze. Ten okres, trwający do dzisiaj, zasługuje już na odrębne opracowanie. Po powrocie z wyprawy Czekanowski został w 1910 r. zaangażowany jako kustosz do Muzeum Etnograficznego Akademii Nauk w Petersburg. W roku 1913 wrócił do kraju, w którym na katedrze profesora antropologii i etnologii kolejno kilku uniwersytetów pozostał już do śmierci. Bardziej szczegółowy opis afrykańskiej wyprawy Czekanowskiego daje J. Szaflarski w swojej książce Poznanie Czarnego Lądu (Warszawa 1968, na stronach 258 227—229). 

WYPRAWA CZEKANOWSKIEGO

W ostatniej fazie wyprawy, najdłuższej w czasie i po odłączeniu się od głównego trzonu ekspedycji, Czekanow­ski udał się najdalej na północ, do dorzecza Uele-Kibali i po przekroczeniu go, przez Faradje wkroczył na tery­torium Sudanu i dotarł do miejscowości Yei. Na tym po­łudniowym skrawku Sudanu przeprowadzał studia nad hołdującymi jeszcze ludożerstwu plemionami Niam-Niam, które przed nim badał już Ryszard Buchta. Na tym etapie, po dotarciu do Gondokoro nad Nilem, Czekanowski zakończył swe badania afrykańskie. Plonem tych wypraw, oprócz bogatych zbiorów muzealnych i licz­nych artykułów* naukowych, było między innymi pięcio- tomowe dzieło pt. Forschungen im Nil-Kongo-Zwischen- gebiet, wydawane w Lipsku w latach 1911—27. Poza tym po polsku ogłosił Ostateczne wyniki badań w Afryce środkowej w latach 1907—1909 („Przegląd Geograficzny”, rocz. 1923, t. IV, s. 138—150) oraz po ostatniej wojnie książkę W głąb lasów Aruwimi, dziennik wyprawy do Afryki środkowej, Wrocław 1958.

W ZAKRESIE SWOJEJ SPECJALNOŚCI

W pierwszej fazie ekspedycji Czekanowski przeprowa­dzał badania w zakresie swojej specjalności na obszarach położonych pomiędzy jeziorami Wiktorii i Kiwu, na tere­nie Ugandy (w tym w królestwach Buganda i Toro) oraz Ruandy (obecnie Rwanda) i Burundi. W drugiej fazie wyprawy Czekanowski udał się na pół­noc od jeziora Kiwu, przez terytorium późniejszego Parku Narodowego Alberta, Jezioro Edwarda i wokół masywu Ruwenzori do Fortu Portal, który obrał za czasową bazę. Miejscowość ta, położona pomiędzy jeziorami Edwarda i Alberta, na wschód od masywu Ruwenzori, była stolicą królestwa Toro i siedzibą jego władcy (mukawy). Z tej bazy Czekanowski udał się na zachód, do lasów dorzeczy Aruwimi i Ituri, gdzie przeprowadzał studia nad Pig­mejami.

POZNANIE FAUNY I FLORY JEZIOR NIASA I RUKWA

Głównym celem wyprawy Jakubskiego było poznanie fauny wymienionych wyżej jezior Niasa i Rukwa. Pod tym względem podróż jego miała duże znaczenie i przy­czyniła się wybitnie do poszerzenia wiedzy zoologicznej w tym zakresie. Na ten temat Jakubski opublikował szereg specjalnych prac w polskich i zagranicznych czasopismach naukowych  , ponadto po polsku wydał następujące rela­cje ze swych podróży: W krainach słońca. Kartki z po­dróży do Afryki środkowej w latach 1909—10 (dwa wy­dania: 1914 i 1923) oraz Wyprawa na Kilimandżaro („Kra­kowskie odczyty geograficzne”, 1926, nr 3). Nieco wcześniej, w latach 1907—09, prowadził badania w Afryce Środkowej wybitny antropolog i etnolog Jan Czekanowski (6 X 1882—20 VII 1965). Jako asystent ber­lińskiego Kónigliches Museum fur Volkerkunde wziął on udział w wyprawie niemieckiej, prowadzonej przez Adolfa Fryderyka Meklemburskiego, do wschodniej części Afryki Środkowej. W czasie tej wyprawy, która trwała ponad dwa lata, Czekanowski przebył trasę ok. 7000 km.

DROGA POWROTNA Z KILIMANDŻARO

Będąc wytrawnym alpinistą wszedł 13 III 1910 r. jako pierwszy Polak na najwyższy szczyt masywu Kiliman­dżaro, zarazem najwyższe wzniesienie Afryki. Oprócz masywu Kilimandżaro Jakubski w drodze do niego prze­szedł góry Usambara i Pare. Poprzednio jeszcze, pomiędzy jeziorami Niasa i Rukwa, przeszedł koło najwyższego wzniesienia gór Poroto, wulkanu Rungwe. Drogę powrotną z Kilimandżaro uczony przebył inną  trasą, przez południowy skrawek Kenii do Mombasy, skąd drogą morską udał się do Dar es-Salaam, zwiedzając po drodze Zanzibar.Przez dotarcie do jeziora Niasa od północy, do którego od południa dotarł w swoim czasie Pisuliński, Jakubski powiązał niejako w pewien cykl podróże i badania polskie w tym tak oddalonym rejonie świata.

PIESZA WYPRAWA JAKUBSKIEGO

Wprawdzie linie kolejowe były już częściowo zbudowane  , Ja­kubski korzystał jednak z nich na niewielkim odcinku i przeważającą część podróży odbył samotnie i pieszo, przy pomocy miejscowych tragarzy. Teren jego badań objął ówczesną Tanganikę i częściowo Kenię (obecne pań­stwa Tanzania i Kenia), przy czym pierwszą przeszedł niemal całą wszerz, od Oceanu Indyjskiego do jezior Niasa i Rukwa. Po dotarciu do jeziora Rukwa, Jakubski ciężko zachorował, w wyniku czego przerwał badania i udał się na kilkumiesięczną kurację do Dar es-Salaam. Po wy­zdrowieniu zorganizował nową wyprawę na północno- -wschodni kraniec Tanganiki, do rejonu Kilimandżaro. 

SPOSTRZEŻENIA GEOLOGICZNE

Badania naukowe zawiodły także do Afryki wybitnego geologa Rudolfa Zubera. W roku 1910 na zaproszenie rządu angielskiego prowadził on poszukiwania geologiczne w Nigerii i na Złotym Wybrzeżu. Rezultatem ich była między innymi praca pt. Spostrzeżenia geolo­giczne z zachodniej Afryki, opublikowana w Księdze pa­miątkowej 250 rocznicy założenia Uniwersytetu Lwow­skiego, wydanej we Lwowie w 1912 r. Rok wcześniej ta sama praca ukazała się w Wiedniu w wersji nie­mieckiej. Ostatnim bodaj badaczem polskim w środkowej i wschodniej Afryce, którego charakter podróży w głąb kontynentu w latach 1909—10 nosił jeszcze wiele cech podróży dziewiętnastowiecznych, był wybitny biolog An­toni Władysław Jakubski (28 III 1885—20 V 1962)